Wyniki badań zrealizowanych w ramach projektu w dużej części posłużyły mi do dalszych prac nad doktoratem. Raport jest bardzo analityczny i myślę, że nie ma większego sensu streszczanie go w tym miejscu (zainteresowanych zapraszam tutaj). Chciałabym jednak napisać o najważniejszych założeniach, jakie przyjęłam przy konstruowaniu badań. Odzwierciedlają one moje podejście do tego, jak w moim przekonaniu należy myśleć o polityce kulturalnej.
Uważam, że nie można postrzegać polityki kulturalnej wyłącznie jako technicznej funkcji rządu, czy samorządu, bo jej kształtowanie i realizacja ma odpowiadać na złożone i zróżnicowane potrzeby społeczne. Wyklucza to analizowanie jej i ocenianie tylko z perspektywy organu ją sprawującego (np. ministerstwa czy lokalnej administracji) z pominięciem punktu widzenia artystów, mieszkańców, organizatorów działalności kulturalnej etc.
W badaniach przyjęłam, że te trzy grupy najbardziej zainteresowanych osób to: decydenci (przedstawiciele administracji publicznej i dyrektorzy instytucji kultury), artyści (wszystkie tzw. jednostki kreatywne) i odbiorcy (aktywni i nieaktywni, bądź potencjalnie aktywni). Zapytałam przedstawicieli poszczególnych grup (najpierw w ankiecie, a potem w wywiadach), co myślą na temat funkcjonowania sektora kultury: jak oceniają to, co się dzieje, co jest dla nich ważne i czego oczekują*.
Zaskakującym było to, że niemal wszyscy respondenci mieli podobne zdanie. Równocześnie żadna z badanych grup nie była w pełni usatysfakcjonowana. Jednym słowem - konfliktu na poziomie potrzeb brak, a pomimo to nie działa tak, jak powinno. W badaniach ilościowych największy entuzjazm przejawiali decydenci, oceniając najwyżej sposób funkcjonowania sektora. Jest to w pełni zrozumiałe, bo krytyka byłaby również swoistym przyznaniem się do braku kompetencji. W wywiadach jednak ten zachwyt był już zdecydowanie mniejszy.
Drugim istotnym założeniem badań jest przyjęta podstawa teoretyczna w postaci teorii wartości kultury Johna Holdena. Według tej teorii wartość kultury jest wypadkową trzech różnych wartości:
- instytucjonalnej - wynikającej ze stosunku organizacji do swoich interesariuszy, sposobu gospodarowania powierzonymi jej finansami publicznymi i poziomu komunikacji z otoczeniem
- instrumentalnej - powstałej w wyniku działań prowadzących do osiągnięcia ekonomicznych bądź społecznych korzyści
- i integralnej - samej w sobie wartości kultury, związanej z przeżyciami i doświadczeniami odbieranymi na poziomie intelektualnym, emocjonalnym i duchowym
Problematyka wartości kultury w zarządzaniu jest mi szczególnie bliska i zamierzam jej poświęcić na tym blogu dużo uwagi. Także i o teorii wartości kultury Holdena i o tym czy kultura powinna być efektywna albo demokratyczna już innym razem.
*badania przeprowadzone zostały w 41 miastach na terenie trzech województw - podlaskiego, pomorskiego i dolnośląskiego; w ankiecie przepytano 2197 osób; w części jakościowej badań zrealizowano 16 wywiadów pogłębionych oraz trzy zogniskowane wywiady grupowe
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Mój blog - zapraszam! Anna Swietochowska