Premiera książki "Kultura i Rozwój. Analizy, rekomendacje, studia przypadków" jest dla mnie osobiście szczególnie ważnym wydarzeniem. Jak pisałam już wcześniej - jest to zwieńczenie seminarium prowadzonego w Instytucie Studiów Zaawansowanych pod hasłem "Kultura i Rozwój". Wbrew jakimkolwiek insynuacjom, nie chodziło o to, żeby udowodnić, że na kulturze można zrobić biznes, albo że każda złotówka zainwestowana w kulturę przyniesie ileś tam kolejnych złotówek. Wnioski płynące z kart tej książki są bardzo dalekie od tych twierdzeń. Nie negują, ale też nie mają z nimi w zasadzie nic wspólnego. Dlaczego moim zdaniem przesłanie, jakie niesie ta publikacja jest tak ważne?