środa, 26 kwietnia 2017

oświadczenie radnego Jerzego Mazurka

Oświadczenie to jest wynikiem ugody, jaką zawarliśmy 29 marca br. przed Sądem Okręgowym w Słupsku. W wyniku tejże ugody radny zapłaci mi również kwotę zadośćuczynienia w wysokości ponad 11 tys. złotych - z racji naruszenia moich dóbr osobistych.

piątek, 2 grudnia 2016

Wydaliśmy książkę... i cóż w tym specjalnego...

Premiera książki "Kultura i Rozwój. Analizy, rekomendacje, studia przypadków" jest dla mnie osobiście szczególnie ważnym wydarzeniem. Jak pisałam już wcześniej - jest to zwieńczenie seminarium prowadzonego w Instytucie Studiów Zaawansowanych pod hasłem "Kultura i Rozwój". Wbrew jakimkolwiek insynuacjom, nie chodziło o to, żeby udowodnić, że na kulturze można zrobić biznes, albo że każda złotówka zainwestowana w kulturę przyniesie ileś tam kolejnych złotówek. Wnioski płynące z kart tej książki są bardzo dalekie od tych twierdzeń. Nie negują, ale też nie mają z nimi w zasadzie nic wspólnego. Dlaczego moim zdaniem przesłanie, jakie niesie ta publikacja jest tak ważne?

sobota, 19 listopada 2016

Premiera książki Kultura i Rozwój

29 listopada, o godz. 18:00 w Instytucie Studiów Zaawansowanych w Warszawie odbędzie się premiera książki "Kultura i Rozwój. Analizy, rekomendacje, studia przypadków", której mam przyjemność być współautorem.


piątek, 22 lipca 2016

Komu zależy na kulturze

Kilka tygodni temu ogłoszono Kongres Kultury, który odbędzie się w dniach 7-9 października br. w Warszawie. Wydarzenie z założenia ma mieć demokratyczny, oddolny charakter i każdy może się włączyć w proces jego programowania. "Każdy" - wydaje się, że ma tu kluczowe znaczenie...

poniedziałek, 29 lutego 2016

... a wyszło jak zwykle

Chciałam się rozstać z miastem Słupsk po angielsku - po cichu, bez awantur. Niemniej w ostatnich dniach w dość bezczelny sposób zostałam wyrwana do odpowiedzi, więc pozwolę się sobie do tego faktu ustosunkować.

czwartek, 5 listopada 2015

Po długiej nieobecności - o sztuce i artystach.

W dyskusjach dotyczących polityki kulturalnej toczy się wielka krucjata - której zresztą sama jestem gorącym orędownikiem - "uspołecznienia", "odelitaryzowania" kultury, znajdowania wspólnej płaszczyzny zrozumienia twórców, mieszkańców, polityków. Można wręcz mówić o dążeniu do demokratyzacji działań kulturalnych, albo przynajmniej apelowaniu o to.