Premiera książki "Kultura i Rozwój. Analizy, rekomendacje, studia przypadków" jest dla mnie osobiście szczególnie ważnym wydarzeniem. Jak pisałam już wcześniej - jest to zwieńczenie seminarium prowadzonego w Instytucie Studiów Zaawansowanych pod hasłem "Kultura i Rozwój". Wbrew jakimkolwiek insynuacjom, nie chodziło o to, żeby udowodnić, że na kulturze można zrobić biznes, albo że każda złotówka zainwestowana w kulturę przyniesie ileś tam kolejnych złotówek. Wnioski płynące z kart tej książki są bardzo dalekie od tych twierdzeń. Nie negują, ale też nie mają z nimi w zasadzie nic wspólnego. Dlaczego moim zdaniem przesłanie, jakie niesie ta publikacja jest tak ważne?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura i rozwój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kultura i rozwój. Pokaż wszystkie posty
piątek, 2 grudnia 2016
sobota, 19 listopada 2016
Premiera książki Kultura i Rozwój
czwartek, 5 listopada 2015
Po długiej nieobecności - o sztuce i artystach.
W dyskusjach dotyczących polityki kulturalnej toczy się wielka krucjata - której zresztą sama jestem gorącym orędownikiem - "uspołecznienia", "odelitaryzowania" kultury, znajdowania wspólnej płaszczyzny zrozumienia twórców, mieszkańców, polityków. Można wręcz mówić o dążeniu do demokratyzacji działań kulturalnych, albo przynajmniej apelowaniu o to.
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Idzie nowe - kierunek Słupsk
Po długiej nieobecności wracam z pewną nowiną - przeprowadzam się do Słupska, gdzie obejmę stanowisko Dyrektora Wydziału Kultury. Zostanę członkiem zespołu prezydenta Roberta Biedronia.
piątek, 27 marca 2015
Kultura i Rozwój
Niedawno pisałam o tym, że aby kultura wpływała na rozwój, nie wystarczą infrastruktura i odpowiednio wysokie nakłady finansowe. Potrzebna jest jeszcze kreatywność, otwartość i aktywność. Wszystkie te cechy bliższe są organizacjom pozarządowym i niezależnym inicjatywom niż publicznym instytucjom kultury.
poniedziałek, 16 marca 2015
O instrumentalnym wykorzystaniu kultury w rozwoju miast
Czytałam niedawno o pomyśle powstania kontrowersyjnej rzeźby w Ustce. Zdaniem włodarzy przedsięwzięcie to „miałoby się przyczynić do zaznaczenia Ustki jako ważnego ośrodka kultury na mapie Polski, jak i świata”. Ciekawa to opinia - bo osobiście nie bardzo wiem, jakim cudem, ale nie jest to wizja bynajmniej osobliwa. W ostatnich latach, odkąd trwa szał wykorzystywania funduszy unijnych nieustająco słychać argumenty, że kultura wpłynie na rozwój społeczno-gospodarczy, podniesie atrakcyjność turystyczną miasta czy regionu i w ogóle niemal dokona gospodarczego cudu. A jak jest naprawdę i od czego to zależy?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
