Wystartowałam w konkursie, bo jak już wielokrotnie deklarowałam, interesuje mnie realna zmiana i naprawdę chciałabym coś dobrego dla polskiej kultury zrobić. Przeszłam całą procedurę konkursową - etap formalny, spotkanie z komisją i finalnie z samym prezydentem Biedroniem.
Swoją koncepcję funkcjonowania sektora kultury w Słupsku oparłam na trzech głównych filarach:
- po pierwsze chciałabym, aby instytucje i organizacje działające w tym sektorze były zarządzane w sposób w pełni profesjonalny, kreatywny i skuteczny - co oznacza nie tylko wymagania wobec tychże podmiotów, ale także stworzenie im pola do realizacji działań
- po drugie, zamierzam zarządzać kulturą w Słupsku w taki sposób, aby mogli się z tym utożsamiać wszyscy mieszkańcy - żeby byli aktywni, mieli satysfakcję i poczucie dumy
- i wreszcie liczę na to, że kultura rzeczywiście przyczyni się do rozwoju Słupska - rozwoju rozumianego jako zmiana jakościowa, dotycząca zarówno sfery społecznej, jak i gospodarczej.
Zmieni się też pewnie funkcja tego bloga. Jako Dyrektor Wydziału Kultury zamierzam prowadzić wszystkie działania w sposób maksymalnie transparentny i oparty na dialogu. Będę mówić i pisać - i o tym, co udaje mi się zrobić i o ponoszonych porażkach. Liczę też na wymianę myśli i poglądów.
No cóż... Dostałam szansę - i proszę trzymać kciuki, żeby udało mi się ją wykorzystać.
Widzę to inaczej - to Słupsk dostał szansę. ;-)
OdpowiedzUsuńDzięki Ewa :)
UsuńA ja mam nadzieję, że jeśli za 5 lat Twój nowy szef zdecyduje się zostać zbawicielem polskiej lewicy, to będę miał z pierwszej ręki recenzję, która pomoże mi podjąć decyzję. Póki co: pozazdrościć szefa; mało który polityk robi na mnie tak dobre wrażenie. A przy tym zdaje się mieć zbliżony światopogląd.
OdpowiedzUsuńZ powodu tegoż szefa w ogóle wystartowałam w konkursie, bo wierzę, że coś tam się naprawdę da zrobić :) będę relacjonować na bieżąco :)
UsuńSerdecznie gratuluję, Aniu!!!!!!Niezłe wyzwanie!!!Szkoda, że zupełnie nie znam Słupska, ale może to nawet być interesujące, dowiadywać się o nim właśnie w tym gościnnym miejscu!To, że życzę powodzenia, jest zrozumiałe samo przez się!!!Może chociaż w Słupsku (a taką nadzieję stwarza szef!) będzie naprawdę merytorycznie i normalnie. Wszystko to jest bardzo ciekawe!!!!
OdpowiedzUsuń